<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Praktyczny Przewodnik po Polsce &#187; Jeziora</title>
	<atom:link href="https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://praktycznyprzewodnik.pl</link>
	<description>Zwiedzanie Polski</description>
	<lastBuildDate>Fri, 26 Aug 2022 10:47:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Rudawy Janowickie niedaleko Jeleniej Góry</title>
		<link>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/gory-zwiedzanie/rudawy-janowickie-niedaleko-jeleniej-gory-4535/</link>
		<comments>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/gory-zwiedzanie/rudawy-janowickie-niedaleko-jeleniej-gory-4535/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Sep 2014 18:11:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Przewodnik Turystyczny po Polsce]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>
		<category><![CDATA[Jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://praktycznyprzewodnik.pl/?p=4535</guid>
		<description><![CDATA[Zgadnijcie, gdzie to &#8211; park narodowy w Stanach Zjednoczonych? Chiny? Otóż nie. Takie ładne widoki możemy zobaczyć w Polsce w Rudawach Janowickich niedaleko Jeleniej Góry. Szczególne Kolorowe Jeziorka występują na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Występują one w trzech kolorach: purpurowym, zielonym i niebieskim. Zabarwienie wody wynika z różnych związków chemicznych występujących w podłożu zbiornika. Stawy [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadnijcie, gdzie to &#8211; park narodowy w Stanach Zjednoczonych? Chiny? Otóż nie. Takie ładne widoki możemy zobaczyć w Polsce w Rudawach Janowickich niedaleko Jeleniej Góry.<br />
<span id="more-4535"></span><br />
Szczególne <strong>Kolorowe Jeziorka</strong> występują na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Występują one w trzech kolorach: purpurowym, zielonym i niebieskim. Zabarwienie wody wynika z różnych związków chemicznych występujących w podłożu zbiornika. Stawy powstały na terenie dawnych kopalń, które po zamknięciu ich zostały zalane.</p>
<p>Będąc już w tej okolicy warto zobaczyć przynajmniej jeden z dwunastu zabytkowych pałacyków czy też Skalny Most w Dolinie Janówki charakteryzujący się dość wysokim promieniowaniem radioaktywnym.</p>
<p><strong>Mapa Rudawskiego Parku Krajobrazowego</strong><br />
<iframe width="600" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="https://maps.google.pl/maps?ie=UTF8&amp;fb=1&amp;gl=pl&amp;q=Rudawy+Janowickie&amp;t=p&amp;hq=&amp;hnear=Rudawy+Janowickie&amp;ll=50.808333,15.895&amp;spn=0.391383,0.883026&amp;z=10&amp;output=embed"></iframe></p>
<p>O tych i innych atrakcjach możecie przeczytać na stronach:<br />
http://www.rudawyjanowickie.pl/pl/co-zobaczyc/ciekawe-skaly/328-skalny-most.html<br />
http://www.dzpk.pl/pl/parki-krajobrazowe/94-rudawski-park-krajobrazowy.html (stąd pochodzi zdjęcie tytułowe)</p>
<p>autor: Joanna Żelazny</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/gory-zwiedzanie/rudawy-janowickie-niedaleko-jeleniej-gory-4535/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podróż na Mazury [rejs po jeziorach]</title>
		<link>https://praktycznyprzewodnik.pl/aktywnie/nad-woda/podroz-na-mazury-rejs-po-jeziorach-4527/</link>
		<comments>https://praktycznyprzewodnik.pl/aktywnie/nad-woda/podroz-na-mazury-rejs-po-jeziorach-4527/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Aug 2014 08:09:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Przewodnik Turystyczny po Polsce]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[Nad wodą]]></category>
		<category><![CDATA[mazury]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://praktycznyprzewodnik.pl/?p=4527</guid>
		<description><![CDATA[Po 11 godzinach w autobusie relacji Kraków – Giżycko spędzonych przy akompaniamencie głośnych rozmów współpasażerów stoję w końcu na Placu Kościelnym w Mikołajkach. Jest piąta nad ranem, zapowiada się ciepły dzień. W Mikołajkach nie ma dworca, oczyszczalni ścieków ani otwartej całodobowo toalety (nad czym ubolewam najbardziej, bo mój żołądek jest typem domatora). Jest za to [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Po 11 godzinach w autobusie relacji Kraków – <strong>Giżycko</strong> spędzonych przy akompaniamencie głośnych rozmów współpasażerów stoję w końcu na Placu Kościelnym w Mikołajkach. Jest piąta nad ranem, zapowiada się ciepły dzień.<br />
<span id="more-4527"></span><br />
W <strong>Mikołajkach</strong> nie ma dworca, oczyszczalni ścieków ani otwartej całodobowo toalety (nad czym ubolewam najbardziej, bo mój żołądek jest typem domatora). Jest za to kościół ewangelicki i port jachtowy. Chociaż wciąż jestem szczurem lądowym, a moja przygoda z żeglarstwem dopiero się zaczyna, to właśnie port jest celem mojej podróży. Z przystanku odbiera mnie kolega, dumny właściciel Kacpra – żaglówki bez żagla, kila i miecza. Idziemy przez uśpiony port. Łódki kołyszą się sennie na delikatnym wietrze. Po krótkiej wizycie w kapitanacie wypływamy. Po mniej więcej godzinie rejsu opuszczamy Jezioro Mikołajskie i kierujemy się na <strong>Śniardwy</strong>, największe jezioro w Polsce. Słowo „największe” można spokojnie zastąpić stwierdzeniem „ogromne”. Jest wcześnie, więc niewielu żeglarzy wypływa o tej porze. Za kilka godzin opadnie mgła i wiele łódek wypłynie na jezioro, za kilka godzin będzie trzeba przypomnieć sobie przepisy bezpieczeństwa, za kilka godzin będziemy tu jedni z wielu. Za kilka godzin. Jeszcze nie teraz. Teraz  osamotniony Kacper sunie przed siebie. Wrażenie osamotnienia potęguje poranna mgła unosząca się nad wodą. Wiatr powoli się wzmaga. Fale też są coraz większe im bardziej odpływamy od brzegu. Powoli zatraca się poczucie czasu. Dopływamy na <strong>Czarci Ostrów</strong>, niewielką wyspę na Śniardwach. To dobre miejsce i dobra pora na śniadanie. Dobijamy do brzegu. Łódkę cumuje się na szpili do wiązania krów. Prosty sposób, jednak zapewnia stabilność jachtu. Nie jesteśmy już sami, koło nas zacumowała żaglówka, w pobliżu widzimy jeszcze kilka. Śniadanie składa się z bułki i zupki w proszku, przyrządzonej na turystycznej kuchence gazowej. Po śniadaniu człowiek robi się leniwy i senny, więc żeby się trochę rozbudzić, idziemy na spacer na wysepkę. Trzeba trochę przejść brodząc po kolana w wodzie, ale na szczęście woda w jeziorze jest ciepła i czysta, a dno mało kamieniste. Po chwili jesteśmy już na brzegu i wspinamy się na wyspę. Gdzieś tu podobno można znaleźć pozostałości po zabudowaniach militarnych z XIX wieku, nam się to jednak nie udaje. Spacerujemy boso, musimy się trzymać udeptanych ścieżek. Zboczenie ze ścieżki może okazać się mało przyjemne w skutkach. W krzakach mogą się chować, a raczej na pewno się chowają, ślady nieodpowiedzialnych turystów. Co prawda mieszkańcy i miłośnicy Mazur już zaplanowali akcję „Posprzątajmy Czarci Ostrów”, jednak rozpocznie się ona dopiero jutro. Czas wracać na pokład. Wyciągamy kotwicę, zwijamy liny, odpływamy. Podczas gdy Kacper dryfował sobie spokojnie w trzcinach, a my zwiedzaliśmy wyspę, na jezioro wypłynęli inni żeglarze. Biało od żagli. Siadam za sterem i płyniemy przed siebie. Mijamy śluzę na jezioro Roś, opływamy zatokę Seksty i kolejną – Kaczerajno. Jest upał, słońce przypieka plecy. Mijamy jeszcze sieci rybackie. Wracamy przez najbliższe kilka godzin. Może wydawać się, że przepłynięcie jednego jeziora powinno zająć mniej niż cały dzień. Powierzchnia Śniardw to jednak 113,8 km².  W końcu jesteśmy w Mikołajkach. Spokojnie cumujemy w porcie. Teraz możemy cali i zdrowi, choć trochę spaleni słońcem, odpocząć. Co prawda o mało nie uszkodziliśmy poważnie mewy, która poczuła się zbyt bezpiecznie zasypiając na falach, ale uciekła w ostatniej chwili uderzając tylko w dziób jachtu. Na szczęście jesteśmy już w porcie. Obok nas przybiła łódka, zamiast bandery powiewa flaga z wiedźmińskim symbolem, nie trudno domyślić się jaką nazwę nosi jacht. W Mikołajkach zacumował też Chochlik i Dzika Ryba. Spotykamy żaglówkę o zabawnej nazwie <em>Hukers?</em>. Port powoli rozpływa się w mojej świadomości, zasypiam.</p>
<p><img src="http://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2014/08/rejs-po-mazurach.jpg" alt="Rejs po Mazurach" width="640" height="480" class="alignnone size-full wp-image-4530" title="Mazury by Krzysztof Urbanowicz, on Flickr" /></p>
<p>Kolejny dzień zaczął się dla mnie dość boleśnie. Upomniała się o mnie moja kobiecość. Na szczęście portów i przystani na Mazurach jest wiele, a wszędzie jest blisko do brzegu. Płyniemy na północ. Droga do Giżycka znacznie się różni od rejsu na Śniardwy. Wypływamy na <strong>Tałty</strong>. Tu fala jest odczuwalna, nawet dla niewielkiej 6-metrowej łódki. Oczywiście poszukiwacze mocnych wrażeń nazywają to niedzielnym spacerkiem. Jednak to i inne mazurskie jeziora pogrzebały już wielu nieostrożnych poszukiwaczy przygód. W oddali majaczy <strong>woprowski maszt szybkiego ostrzegania</strong>. Takich masztów jest wiele, są widoczne z praktycznie każdego miejsca na Mazurach. Ustawiono je po doświadczeniach białego szkwału (nagłego, sztormowego wiatru osiągającego prędkość nawet 11-12 stopni w skali Beauforta). Nad Mazurami przeszedł on w ostatnim czasie dwukrotnie. W 2007 roku położył 40 jachtów, zginęło wtedy 12 żeglarzy. Kolejna tragedia miała miejsce w 2012 roku, gdy biały szkwał ponownie przetoczył się przez Wielkie Jeziora przewracając 9 żaglówek, z których 4 zatonęły. Dlatego dziś czujny żeglarz zwraca uwagę na miganie masztów. Gdy miga wolno, jest to ostrzeżenie, że pogoda może się zmienić. Szybkie miganie oznacza niebezpieczeństwo. Na razie jest bezpiecznie, fala niewielka, wiatr spokojny. Wpływamy do kanału. Pierwszego z trzech na naszej dzisiejszej trasie. Płyniemy wolno wśród innych łódek. Mijamy granicę między zlewiskiem Wisły i Niemenu, mijamy krzyż upamiętniający żeglarza, który zginął, gdy pomimo zakazu wpłynął do kanału przy rozłożonym maszcie, którym zahaczył o linie wysokiego napięcia. Mijamy pastwiska. Mijamy nabazgrany sprejem apel, by kochać Mazury. Woda chlupocze o burtę, słońce grzeje, robi się sennie. W końcu wypływamy z kanału. Przez chwilę robi się luźniej, bo płyniemy przez małe jezioro o uroczej nazwie Kotek. Za nim kolejny kanał. Za kanałem pogoda zaczyna się zmieniać. Cumujemy w przystani Szymonka. Idzie nam to sprawnie przy pomocy innych żeglarzy. Poza tym wizja nadciągającego deszczu motywuje do niejednej rzeczy. Szybko stawiamy namiot. Lepsze to niż wybieranie wiadrami wody z kokpitu. Kończymy jak w amerykańskim filmie chwilę przed deszczem. W przystani zostaniemy jeszcze parę godzin. Dalej już prosta droga na <strong>Giżycko</strong>. Okolica ma typowo portowy klimat. Ktoś wpływa, ktoś wypływa. Ktoś już zaczął opijać kolejny udany dzień, gdzieś nad wszystkimi unoszą się <strong>szanty</strong>.  </p>
<p>Kolejny dzień w Giżycku rozpoczyna się dość wcześnie drobnym transferem załogi. Na łódce robi się tłoczno. Wypływamy za chwilę, należy się tylko jeszcze „ogarnąć”. Dziwnym sposobem uciekają nam jakieś dwie godziny. W porcie przykuwa naszą uwagę ogromny, luksusowy jacht o wszystko mówiącej nazwie Fanaberia. W końcu udaje nam się wyruszyć. Dziś celem ma być najgłębsze w Polsce jezioro, czyli <strong>Mamry</strong>. Jego maksymalna głębokość to 44 metry. Od Giżycka dzieli je kanał oraz dwa jeziora. To może okazać się przeszkodą, bo pogoda dziś wyraźnie się psuje, a maszty od rana migają. Jednak kto nie próbuje, ten nie ma, więc płyniemy. Wypływamy na jezioro Kisajno. To to miejsce stało się miejscem ostatniego rejsu wielu spośród ofiar białego szkwału. Dziś jest spokojne. Uskakujemy z drogi halsującym żaglówkom. To one mają pierwszeństwo. Niestety niektórzy żeglarze są już mocno pod wpływem. Znów zaczyna padać. Zatrzymujemy się na obiad. Czasu ucieka, a do Mamr wciąż daleko. Maszt nie przestaje migać. Tym razem rezygnujemy i zawracamy do <a href="/warminsko-mazurskie/gizycko/">Giżycka</a>. To jednak nie oznacza braku przygód.  Wracamy kanałem Giżyckim. Specyficzna droga. Kanał jest otwarty tylko w określonych godzinach. W mieście znajduje się jedyny w Europie zwodzony most obrotowy budowany jeszcze w czasach hitlerowskiej okupacji. Średnio co półtorej godziny zmienia się tu ruch z rzecznego na lądowy lub na odwrót. My będziemy musieli trochę poczekać, bo droga otwarta jest dla samochodów. Ledwo zacumowaliśmy do brzegu, od razu znikąd pojawił się sprzedawca wędzonych ryb, proponując nam zakup przekąski. Podziękowaliśmy. Gdy otwierają most, zaczyna się wyścig. Każdy chce przepłynąć pierwszy. Wskutek tego w kanale robi się tłoczno, łódki obijają się o siebie. Większość przepuszczamy, w końcu przepływamy i my. Za mostem zakręt i kolejny most. Tuż przed nim łódka o indiańskiej nazwie dokonuje dziwnych manewrów, których nawet nie da się nazwać. Dość, że tamuje przejazd, my również musimy wykręcić, żeby nie doszło do zderzenia. Nie poprawia to sytuacji, bo gdy wypływamy pod most rozlega się klakson Białej Floty (statków wycieczkowych), która ma wszędzie pierwszeństwo. Nie mamy jak zawrócić i ustąpić. Musimy płynąć przed siebie. Statek mija nas dosłownie na wyciągnięcie ręki. Humory momentalnie się psują, morale załogi spada. Jesteśmy już w Giżycku, kierujemy się do portu. To przed tym cały dzień ostrzegały maszty. Wpływamy do portu. Tam czeka nas kolejna przykra niespodzianka. Za nami wpływa jacht, który spotkaliśmy już w czasie przeprawy przez kanał. Cumuje tuż obok nas, a załoga od razu zaczyna dobierać się do naszych cum próbując zmienić nasze położenie. Spotykamy się z czymś takim po raz pierwszy. Nikt nie wie, jak zareagować. Od strony dziobu mamy za to przyjaznych sąsiadów. Goście z zagranicy, którzy od razu biorą się do pomocy. W końcu zacumowaliśmy. Stawiamy jeszcze namiot. Wiatr się wzmaga, więc cały czas nam ucieka płótno. W końcu i stelaż ląduje w wodzie. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i w końcu nam się udaje. Idziemy uregulować rachunek w kapitanacie. Wychodząc do miasta widzimy jeszcze jak załogant indiańskiej łódki spaceruje po pokładzie innej. Choć stanowi to pogwałcenie wszystkich zasad dobrego wychowania panujących na wodzie, chyba nikt nie ma już siły, by zareagować. Idziemy na krótki spacer po Giżycku. Miasto to jest o wiele mniej kojarzone z Mazurami niż znacznie mniejsze Mikołajki. Otworzyło się na turystów stosunkowo niedawno. W czasach komunizmu było to wyłącznie miasto wojskowe. Zresztą jednostka strategiczna funkcjonuje tu do dziś. Wojskowy charakter Giżycka ma korzenie dużo wcześniej. Pierwsze zachowane budynki militarne zostały zbudowane w XIX w. na polecenie Fryderyka Wilhelma IV. W czasie II Wojny Światowej została zaanektowana przez hitlerowców. Pełniła rolę ośrodka szkoleniowego i szpitala polowego. Jest to jedna z największych atrakcji miasta. Można tu też obejrzeć wieżę ciśnień i rezerwat żubrów. Popularne są również koncerty organowe i koncerty piosenki żeglarskiej. Więc wróćmy do żeglarstwa. My powoli idziemy do portu, gdzie spotykamy ponownie handlarza ryb. Indiańska żaglówka chyba odpłynęła. Idziemy spać. Wcześniej jeszcze chowamy wódkę. Choć chłodziła się cały dzień w słońcu owinięta w mokrą szmatkę, nikt nie ma siły by pić. Za to dochodzą do naszych uszu liczne śpiewy i krzyki. Widać ktoś dziś pije za nas. W pewnym momencie do ogólnego bełkotu dołącza parę głosów śpiewających szanty. „Hej Samanta” brzmi do późnej nocy.</p>
<p>Pogoda nie poprawiła się wcale. W zasadzie to pogorszyła się. Woprowski system ostrzegania wciąż ostrzega. Mimo to wypływamy. Choć woda jest spokojna, informacja o niebezpieczeństwie wciąż wisi w powietrzu. Tuż za <strong>Niegocinem</strong>, na Jeziorze Bocznym zaczyna się burza. W deszczu płyniemy do najbliższego portu. Nie trwa to długo. Cumujemy w <strong>Rydzewie</strong>. Jedyne miejsce, jakie udaje nam się znaleźć, jest przy kei rezydenckiej. Przystań jest częścią dość drogiego campingu. Stary Kacper, nakryty zwykłym namiotem wygląda dość biednie przy dużych i wyposażonych “full” motorówkach. Żeby wrażeń nie brakowało, zaczyna nam cieknąć butla gazowa. Skuleni pod namiotem sprawdzamy przeciek. Aby  stwierdzić ulatnianie się gazu, należy namydlić butlę. W miejscu, gdzie bąbelki mydła zaczną się powiększać i porządnie pienić, jest przeciek. Burza powoli mija, ale maszt nadal miga bardzo szybko. Niebo nad nami wydaje się jednak przejaśniać. Utylizujemy butlę w wiosce. Gdy opuszczam camping, uderza mnie przykry kontrast między nim a wioską, w której się znajduje. Rydzewo to ładna, typowo mazurska miejscowość. Wiele domów jednak jest niewyremontowanych, wiele popada w ruinę. Szkoła wygląda skromnie, sklep jest kiepsko zaopatrzony. Z tym dość przykrym wrażeniem wracamy na pokład. Odpływamy. Kierujemy się na Mikołajki. Po drodze nie czekają już na nas żadne niespodzianki. Zatrzymujemy się jeszcze tylko w <strong>Szymonkach</strong>. Tutaj czuję się o wiele bardziej swojsko. Miejsce jest tanie, skromne i przyjazne. Bosman portu od razu pomaga nam przycumować i prowadzi z nami pogawędkę, pokrótce oprowadza po porcie. Na obiad idziemy do baru po drugiej stronie ulicy. Ciężko opisać styl tego miejsca. Poza nami siedzą tu jeszcze turyści z Niemiec. Bar stanowi swoistą kolekcję wszystkiego. Można tu znaleźć wszelakie żeglarskie pamiątki, przedpotopowe sprzęty z mazurskich wsi, kiczowatą lampkę w kształcie kufla piwa, w którym to piwie pływają kiczowate plastikowe rybki. Menu podobnie jak większość sprzętów pamięta jeszcze czasy poprzedniego ustroju. Do pełnego obrazu należy dodać jeszcze poupychane w wolne przestrzenie na ścianach gitary wszelkiego typu, kolekcję kufli i kulę „dla tych co wypili tylko jedno piwo” oraz chodzik „dla tych co wypili za dużo”. Na niewątpliwą korzyść miejsca należy zapisać najładniej serwowane pierogi, jakie jadłam w życiu, i oczywiście plątającego się pod nogami kundelka z zawiązaną na szyi chustką.  W takim interesującym miejscu minęła nam prawie godzina, podczas której wszystkie burzowe chmury przewiało w kierunku Giżycka. Więc i my możemy już odpłynąć w drugą stronę &#8211; na Mikołajki. Znów czeka nas przeprawa przez kanały. Tu naszym oczom ukazał się ciekawy widok. Mianowicie byliśmy świadkami burłaczenia zabytkowej, drewnianej Omegi. Żeglarz wyskoczył na brzeg kanału, przewiązał sobie linę w pasie i ciągnął za sobą łódkę. Ten sposób pokonywania kanałów był popularny czterdzieści lat temu, dziś już prawie zapomniany. Kolejnym zaskoczeniem był fakt, że odpowiednie organy wreszcie zaczęły naprawę kanałów. Przepłynęliśmy kanały. Tuż pod Mikołajkami wpłynęliśmy w ławicę martwych ryb, prawdopodobnie ofiar popularnego tutaj łowienia na akumulator. W porcie przybijamy bez najmniejszych problemów. Płacimy za postój pani, która jest nieodłącznym elementem tego portu. Od niepamiętnych czasów, dzień w dzień, od rana do wieczora zbiera opłaty spacerując wzdłuż portu. Gdy słyszy nazwę Kacper od razu poznaje łódkę, zna ją i wiele innych przybijających tu co roku.</p>
<p>Zaczyna się ostatni dzień mojego pobytu na <strong>Mazurach</strong>. Pogoda nie sprzyja opalaniu. Sprzyja za to pływaniu. Jest chłodno, ale przyjemnie. Wypływamy na Bełdany. Jezioro jest spokojne. Maszty dzisiaj nie mrugają. Rejs mija spokojnie. Wieczorem nad Mazurami zbiorą się deszczowe chmury. W nocy będzie padać. Ale mnie już tu nie będzie. Znów jestem na Placu Kościelnym. Znów wsiadam do autobusu relacji Giżycko – Kraków. Pozostawiam deszczowe jeziora za sobą. Trzeba będzie tu wrócić.</p>
<p>autor: Katarzyna Rafa</p>
<p>foto tytułowe: Żeglarstwo w Polsce / Sailing in Poland by Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland, on Flickr</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://praktycznyprzewodnik.pl/aktywnie/nad-woda/podroz-na-mazury-rejs-po-jeziorach-4527/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jezioro w sercu miasta – poznańska Malta</title>
		<link>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/jezioro-w-sercu-miasta-%e2%80%93-poznanska-malta-3969/</link>
		<comments>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/jezioro-w-sercu-miasta-%e2%80%93-poznanska-malta-3969/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Apr 2013 05:53:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Przewodnik Turystyczny po Polsce]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://praktycznyprzewodnik.pl/?p=3969</guid>
		<description><![CDATA[W Poznaniu jest bardzo popularny dowcip: „Spotyka się dwóch poznaniaków. Gdzie spędziłeś wakacje? Jak to gdzie? Jak co roku &#8211; na Malcie.” Dowcip ten prezentuje dzisiejszą rekreacyjną rolę, jaką pełni poznańska Malta. Otoczona fantastycznymi atrakcjami jest ulubionym miejscem spędzania wolnego czasu w środku miasta. Sama nazwa sięga bardzo dawnych czasów – XII wieku. Skąd nazwa [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>W Poznaniu jest bardzo popularny dowcip: „Spotyka się dwóch poznaniaków. Gdzie spędziłeś wakacje? Jak to gdzie? Jak co roku &#8211; na Malcie.”<br />
Dowcip ten prezentuje dzisiejszą rekreacyjną rolę, jaką pełni poznańska Malta. Otoczona fantastycznymi atrakcjami jest ulubionym miejscem spędzania wolnego czasu w środku miasta. Sama nazwa sięga bardzo dawnych czasów – XII wieku.<br />
<span id="more-3969"></span></p>
<h2>Skąd nazwa Malta?</h2>
<p>Pod koniec XII wieku przybyli joannici do Poznania. Zaprosił ich książę Mieszko Stary, nadając tereny w okolicy dzisiejszego Ronda Śródka. Zakon ten znany był z opieki nad osobami chorymi. Ich przełożony zwany był komandorem, stąd nazwa pobliskiej dzielnicy Komandoria, a siedzibą joannitów, zwanych inaczej kawalerami maltańskimi, była Malta na Morzu Śródziemnym. Stąd nazwa tych terenów: Jezioro Maltańskie.</p>
<h2>Malta na sportowo</h2>
<p>Jezioro Maltańskie jest zbiornikiem sztucznym i całkiem młodym. Wybudowano je w 1952 roku poprzez spiętrzenie rzeki Cybiny (dopływu rzeki Warty) i od razu stało się ulubionym miejscem aktywnego spędzania czasu. Poznaniacy uprawiają jogging, jeżdżą na rowerze, rolkach, a w ciepłe dni spędzają czas na plaży i pływają w jeziorze. Zajmuje powierzchni ok. 64 ha, długie jest na 2200m.<br />
Na świecie znane jest z prowadzonego na światowym poziomie toru regatowego. Regularnie organizowane są tutaj mistrzostwa świata w różnych dyscyplinach – głównie wioślarstwie. Dzięki doświadczeniu zdobytemu w organizacji tego typu imprez, Poznań był solidnym kandydatem do organizacji Euro 2012.</p>
<p><img src="http://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2013/04/tor-regatowy-na-malcie.jpg" alt="Malta regaty" title="Tor regatowy na Malcie" width="600" class="alignnone size-full wp-image-3973" /></p>
<p>Dla każdego znajdzie się tutaj coś miłego. Kolejka górska podwyższy poziom adrenaliny. Obok znajduje się sztuczny stok narciarski, gdzie latem fantastycznie zjeżdża się na oponach, a zimą całe rodziny uczą się jeździć na nartach. Pod stokiem poznaniacy oglądają filmy, korzystając z oferty darmowego kina letniego. Bula park czy mini golf cieszą się niesłabnącą popularnością.</p>
<p><img src="http://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2013/04/malta-ski-i-wieza-sedziowska.jpg" alt="Malta Ski" title="Wieża sędziowska i stok narciarski" width="600" class="alignnone size-full wp-image-3971" /></p>
<h2>Termy Maltańskie</h2>
<p>Po przeciwnej stronie widać najnowszą inwestycję na Malcie – tzw. Termy Maltańskie. Kompleks basenów, aquapark, sauny, a także 50-metrowy basen sportowy jest długo oczekiwaną inwestycją w mieście. Sama nazwa nawiązuje do wód termicznych, które są tu wykorzystywane. Niektóre baseny napełniane są wodą solankową o temperaturze niespełna 40 st. C. </p>
<p><img src="http://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2013/04/termy-maltanskie.jpg" alt="Poznań Malta" title="Termy Maltańskie" width="600" class="alignnone size-full wp-image-3972" /></p>
<h2>To, co najmłodsi poznaniacy najbardziej lubią</h2>
<p>Przy Termach biegnie trasa kolejnej atrakcji Malty &#8211; tzw. Maltanka. Jest to kolejka wąskotorowa prowadząca od Ronda Śródka do Nowego ZOO. W tym miejscu biegnie już 41 lat, ale wagoniki prowadzone są przez zabytki techniki. Najstarsza z lokomotyw, zwana Borsigiem, wyprodukowana była w 1925 roku. Uwaga! Ze względu na prędkość przez nią osiąganą (max. 15 km/h), zakazane jest przewożenie ślimaków, żółwi i innych szybkich zwierząt. Będzie to odczytywane jako prowokacja.</p>
<p><img src="http://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2013/04/maltanka-ciuchcia-poznan-malta.jpg" alt="Maltanka Poznań" title="Ciuchcia na poznańskiej Malcie - Maltanka" width="600" class="alignnone size-full wp-image-3974" /></p>
<p>Ostatni przystanek kolejki znajduje się przy poznańskim Nowym ZOO. Bardzo duży ogród zoologiczny zapewni zabawę na cały dzień. Wystarczy wspomnieć, że po terenie ogrodu jeżdżą specjalne kolejki.<br />
Obowiązkowymi punktami w Nowym ZOO są: pawilon zwierząt nocnych, wybieg tygrysów syberyjskich i najnowsza inwestycja słoniarnia. W pawilonie zwierząt nocnych jest ciemno, aby mieszkające tam osobniki myślały, że jest noc i były aktywne, kiedy przychodzą zwiedzający.</p>
<p>Słoniarnia jest najnowszą inwestycją. Olbrzymi teren – 2,5 ha – umożliwia swobodne obserwowanie zwierząt. Specjalnie dla zwiedzających wybudowano „wioskę afrykańską”, czyli inaczej taras widokowy z kawiarnią. Doskonale z niego widać wybieg dla słoni, z naturalnym strumykiem i wodospadem.</p>
<h2>I troszkę historii na zakończenie</h2>
<p>Na terenie Nowego ZOO można zwiedzić jeden z osiemnastu fortów wybudowanych przez Prusaków Twierdzy Pruskiej. Poznań w XIX wieku był jedną z najsilniejszych twierdz państwa pruskiego. Obecnie już niewiele obiektów przypomina o tym fakcie, a ten fort, jako jedyny w Poznaniu jest udostępniony do zwiedzania.</p>
<p>Kościół św. Jana Jerozolimskiego należy do najstarszych obok katedry zabytków sakralnych. Znajduje się przy Rondzie Śródka, niedaleko początkowego przystanku Maltanki. Architektonicznie jest ciekawostką – łączy ze sobą elementy romańskie (m.in. portal wejściowy), gotyckie i barokowe (dobudowana kaplica). Obecnie kościół parafialny, ale nazwą odwołuje się do joannitów, którzy niedaleko nadal pełnią swoją służbę. Pomagają, tak jak przed wiekami, współczesnym chorym i potrzebującym, prowadząc poradnię onkologiczną.<br />
I tak historia zatoczyła koło. Zapraszam nad poznańską Maltę.</p>
<p><em>Autor: Adam Dykiert, przewodnik po poznaniu City Guide Poznań – <a href="http://www.przewodnicy-poznan.com.pl/" title="Przewodnicy Poznań">nasza strona</a></em></p>
<p><img src="http://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2013/04/kopiec-wolnosci-na-malcie.jpg" alt="Poznań Kopiec Wolności" title="Kopiec Wolności na poznańskiej Malcie" width="600" class="alignnone size-full wp-image-3970" /></p>
<p>Zobacz także:<br />
<a href="http://praktycznyprzewodnik.blogspot.com/2010/08/malta-w-poznaniu-jezioro-maltanskie-tor.html" title="Malta Zdjęcia">Zdjęcia z Malty w Poznaniu</a><br />
<a href="http://www.yougo.pl/wakacje/10/wakacje-z-yougo-malta" title="Malta Wakacje">Malta &#8211; wyspa na Morzu Śródziemnym</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/jezioro-w-sercu-miasta-%e2%80%93-poznanska-malta-3969/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Suwalszczyzna – na krańcu świata</title>
		<link>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/</link>
		<comments>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2011 11:54:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Przewodnik Turystyczny po Polsce]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[nurkowanie]]></category>
		<category><![CDATA[pojezierze]]></category>
		<category><![CDATA[suwalszczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[suwałki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://praktycznyprzewodnik.pl/?p=1728</guid>
		<description><![CDATA[Suwalszczyzną określa się północno-wschodni kraniec Polski, obejmujący północną część województwa podlaskiego oraz wschodni skrawek województwa warmińsko-mazurskiego. Stolicą regionu są Suwałki &#8211; miasto założone przez zakon Kamedułów w XVII wieku. Elementem wyróżniającym ten rejon na tle reszty kraju jest przede wszystkim urozmaicony krajobraz oraz bogaty świat przyrody. W obrębie Suwalszczyzny znajdują się dwa pojezierza &#8211; Suwalskie [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Suwalszczyzną określa się północno-wschodni kraniec Polski, obejmujący północną część województwa podlaskiego oraz wschodni skrawek województwa warmińsko-mazurskiego. Stolicą regionu są Suwałki &#8211; miasto założone przez zakon Kamedułów w XVII wieku. Elementem wyróżniającym ten rejon na tle reszty kraju jest przede wszystkim urozmaicony krajobraz oraz bogaty świat przyrody. W obrębie Suwalszczyzny znajdują się dwa pojezierza &#8211; Suwalskie i Ełckie, Puszcza Romnicka, Puszcza Augustowska oraz północna część słynnej doliny rzeki Biebrzy. Decydując się na wycieczkę do tej niezwykłej krainy, mamy do wyboru wiele wariantów aktywnego wypoczynku.</strong><br />
<span id="more-1728"></span><br />
Na wschód od trasy Augustów-Suwałki rozciąga się największy kompleks leśny w naszym kraju &#8211; <strong>Puszcza Augustowska</strong>. W granicach Polski zajmuje ona powierzchnię 114 tysięcy hektarów &#8211; jest to prawie dwukrotnie więcej od Puszczy Białowieskiej. Puszcza porasta rozległą, płaską równinę Augustowską, na której znajduje się <strong>wiele jezior</strong>. Największe z nich to: Sajno, Serwy, Białe Augustowskie, Necko, Rospuda oraz Blizno. Dużą atrakcją tego terenu są malownicze szlaki kajakowe na rzekach, m.in. Rospudzie, Czarnej Hańczy oraz Kanale Augustowskim. Będąc już na miejscu, na każdym kroku znajdziemy gospodarstwa agroturystyczne oferujące wynajem i transport kajaków do dowolnie wybranego punktu. W zależności od naszych planów możemy zdecydować się na spływ kilkugodzinny, a nawet kilkudniowy, z możliwością noclegu tuż przy samej rzece – zarówno na kempingach, jak i kwaterach prywatnych.</p>
<p>Fragmentem Puszczy Augustowskiej zasługującym na szczególną uwagę jest Wigierski Park Narodowy, usytuowany około 4 km na wschód od Suwałk. Park oferuje liczne miejsca do plażowania nad brzegiem krystalicznie czystego <strong>jeziora Wigry</strong> oraz dobrze oznakowaną sieć szlaków pieszych i ścieżek rowerowych. Przez jezioro Wigry przepływa rzeka Czarna Hańcza, która jest atrakcyjnym szlakiem kajakowym, szczególnie na odcinku zaczynającym się przy ujściu z jeziora Wigry po jego wschodniej stronie. Jeśli planujemy wyjazd z namiotem, warto zatrzymać się na kempingach położonych na terenie parku narodowego. Kilka takich miejsc kempingowych, m.in. na południowym brzegu jeziora, w miejscowości Jastrzęby, należy do władz parku. Zaletą tych kempingów jest bezpośredni dostęp do jeziora, bliskość przyrody oraz niczym niezmącony spokój. Zachód słońca nad jeziorem Wigry przy dźwiękach gitary i blasku ogniska pozwala przenieść się w inny wymiar rzeczywistości i całkowicie zapomnieć o dniu codziennym.</p>
<p>Jadąc na północ od Suwałk drogą 655 po około 12 kilometrach docieramy do Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Jest to miejsce zupełnie inne od otoczenia jeziora Wigry. Suwalski Park Krajobrazowy przypomina bajkową krainę, uformowaną przez lądolód skandynawski, który pozostawił po sobie silnie pofałdowany teren z jeziorkami wytopiskowymi (powstałymi z wytopienia pojedynczych brył lodu) oraz niezliczonymi głazami narzutowymi osiągającymi nawet kilka metrów średnicy! Prawdziwą perłą tego parku jest <strong>najgłębsze polskie jezioro – Hańcza</strong>. Ze względu na swoją głębokość (około 110 m) oraz I klasę czystości wody stało się mekką dla płetwonurków, którzy przybywają tu z całej Polski. Nad brzegiem Hańczy znajdziemy wiele miejsc przygotowanych specjalnie z myślą o miłośnikach podwodnych głębin, m.in. wygodne stoły do rozłożenia sprzętu do nurkowania.<br />
W okolicy parku funkcjonuje również sporo <strong>szkółek nurkowania</strong>, w których możemy poznać podstawy tego fascynującego sportu. </p>
<p>Kolejnym miejscem godnym odwiedzenia jest miejscowość Stańczyki, usytuowana około 18 kilometrów na zachód od Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Warto zapuścić się w te rejony co najmniej z dwóch powodów. Pierwszy z nich to dwa okazałe mosty kolejowe z 1917 r. i 1918 r. o wysokości 36 metrów i długości 180 metrów, przez które niegdyś biegła linia kolejowa Gołdap-Żytkiejmy. Drugim powodem popularności tego miejsca jest <strong>Puszcza Romnicka</strong>, nazywana Polską Tajgą. Puszcza znajduje się na pograniczu Polski i Obwodu Kaliningradzkiego, zaś na terenie polski zajmuje pas o szerokości około 7 km i długości 30 km. Dominującymi gatunkami drzew składającymi się na drzewostan Puszczy są sosny i świerki. Jej osobliwy krajobraz, przypominający lasy Kanady czy Skandynawii, tworzą oprócz lasów iglastych, również liczne obszary torfowiskowe czy doliny rzeczne. Zapuszczając się w te rejony, można doświadczyć osobliwego odczucia, że znajdujemy się na dalekiej północy, nie zaś w ojczystym kraju… Nieodkryte zakątki Polski naprawdę mogą zaskoczyć!</p>
<p>Południowy kraniec Suwalszczyzny zajmuje inne szczególne miejsce – <strong>Biebrzański Park Narodowy</strong>. To największy park narodowy w Polsce. Utworzono go w celu ochrony cennych obszarów bagiennych, które są miejscem bytowania aż 271 gatunków ptaków! To prawdziwa gratka dla ornitologów oraz miłośników podglądania ptactwa, którzy przybywają nad Biebrzę z całej Europy. Zatrzymując się na kempingach znajdujących się na terenie parku narodowego, często można usłyszeć język naszych zachodnich sąsiadów, głównie Niemców, Holendrów czy Francuzów, którzy przemierzają Europę w poszukiwaniu tego unikalnego miejsca. To właśnie dla takich pasjonatów przyrody na terenie parku przygotowano wiele wysokich platform obserwacyjnych, z których można podziwiać niezwykłe okazy ptaków. Można także wybrać się na tzw. <strong>BirdWatching</strong>, czyli wycieczki przyrodnicze z przewodnikiem, znającym ciekawe zakamarki ptasich lęgowisk. Wspaniałą przygodą może być także niespieszny <strong>spływ Biebrzą – kajakami lub drewnianymi tratwami</strong>. Spływ tratwą sprawdza się doskonale w przypadku większej grupy, ponieważ na jej pokład z powodzeniem mieści się 6 &#8211; 8 osób. Tratwy zwykle posiadają domek z 2 lub 3 pryczami, na których można się schronić w nocy, podczas gdy reszta załogi może spać pod chmurką lub w namiocie ustawionym na tratwie.</p>
<p>Suwalszczyzna jest niezwykłym regionem naszego kraju, charakteryzującym się przepięknymi krajobrazami oraz oferującym aktywnym turystom moc wrażeń. Trzeba jednak przyznać, że to zakątek wciąż nieodkryty i mało popularny. Czas więc pokazać poszukiwaczom przygód, że są jeszcze miejsca w naszym kraju, gdzie natura wciąż wygrywa z cywilizacją. Zatem w drogę! Kierunek północny-wschód. Wymagany ekwipunek: namiot, aparat fotograficzny, mapa i niespożyte pokłady energii!</p>
<h2>Zdjęcia z Suwalszczyzny</h2>

<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/trasa-do-suwalskiego-parku-krajobrazowego-z-suwalk/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/trasa-do-suwalskiego-parku-krajobrazowego-z-suwalk-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Trasa do Suwalskiego Parku Krajobrazowego z Suwałk" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/bagna-biebrzanskie/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/bagna-biebrzanskie-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Bagna Biebrzańskie" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/bagna-biebrzanskie-flora/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/bagna-biebrzanskie-flora-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Flora Bagien Biebrzańskich" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/czarna-hancza-na-terenie-suwalskiego-parku-krajobrazowego/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/czarna-hancza-na-terenie-suwalskiego-parku-krajobrazowego-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Czarna Hańcza na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/flora-bagien-biebrzanskich/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/flora-bagien-biebrzanskich-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Rośliny na Bagnach Biebrzańskich" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/glazy-narzutowe-suwalski-park-krajobrazowy/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/glazy-narzutowe-suwalski-park-krajobrazowy-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Głazy narzutowe w Suwalskim Parku Krajobrazowym" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/glazy-narzutowe-w-suwalskim-parku-krajobrazowym/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/glazy-narzutowe-w-suwalskim-parku-krajobrazowym-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Głazy narzutowe w Suwalskim Parku Krajobrazowym" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/jeziorka-srodlesne-tzw-suchary-wigierski-park-narodowy/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/jeziorka-srodlesne-tzw-suchary-wigierski-park-narodowy-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Jezioro śródleśne, tzw. suchary, w Wigierskim Parku Narodowym" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/jeziorko-wytopiskowe-w-suwalskim-parku-krajobrazowym/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/jeziorko-wytopiskowe-w-suwalskim-parku-krajobrazowym-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Jeziorko wytopiskowe w Suwalskim Parku Krajobrazowym" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/jezioro-hancza/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/jezioro-hancza-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Jezioro Hańcza" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/jezioro-wigry/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/jezioro-wigry-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Jezioro Wigry" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/kemping-nad-biebrza-kopytkowo/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/kemping-nad-biebrza-kopytkowo-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kemping nad Biebrzą w Kopytkowie" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/kemping-nad-jeziorem-wigry/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/kemping-nad-jeziorem-wigry-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kemping nad Jeziorem Wigry" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/kladka-nad-bagnami-biebrzanskimi/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/kladka-nad-bagnami-biebrzanskimi-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kładka nad Bagnami Biebrzańskimi" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/kladka-w-suwalskim-parku-krajobrazowym/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/kladka-w-suwalskim-parku-krajobrazowym-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kładka w Suwalskim Parku Krajobrazowym" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/mazury-jezioro-hancza/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/mazury-jezioro-hancza-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Jezioro Hańcza na Mazurach" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/mosty-w-stanczykach/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/mosty-w-stanczykach-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Mosty w Stańczykach" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/polodowcowa-rzezba-terenu-w-suwalskim-parku-krajobrazowym/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/polodowcowa-rzezba-terenu-w-suwalskim-parku-krajobrazowym-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Polodowcowa rzeźba terenu w Suwalskim Parku Krajobrazowym" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/rolniczy-krajobraz-doliny-biebrzy/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/rolniczy-krajobraz-doliny-biebrzy-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Rolniczy krajobraz Doliny Biebrzy" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/rozlegle-bagna-biebrzanskie/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/rozlegle-bagna-biebrzanskie-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Bagna biebrzańskie" /></a>
<a href='https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/attachment/suchary-wigierski-park-narodowy/'><img width="150" height="150" src="https://praktycznyprzewodnik.pl/wp-content/uploads/2011/11/suchary-wigierski-park-narodowy-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Jezioro śródleśne w Wigierskim Parku Narodowym" /></a>

<p>Autor: Jakub Chwedczuk</p>
<p>Zobacz też:<br />
<a href="/aktywnie/nad-woda/splyw-kajaki-mazury-szlak-krutyni-1213/" title="Mazury Kajaki Spływ">Spływ kajakowy szlakiem Krutynia na Mazurach [foto]</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://praktycznyprzewodnik.pl/zwiedzanie/jeziora/przewodnik-suwalszczyzna-na-krancu-swiata-1728/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
